
Podczas modernizacji Stadionu Miejskiego w Gdańsku wykopano kilkadziesiąt niewypałów,
w tym pociski artyleryjskie, granaty moździerzowe, amunicję do karabinów oraz skład kilkuset szklanych min, które nie zawierały ładunku wybuchowego, co oznacza, że duże ilości trotylu mogą nadal znajdować się w okolicy trybuny głównej stadionu. Według dyrekcji MOSiRu administrującej stadionem, pozostałe niewypały znajdujące się głęboko pod ziemią nie stanowią zagrożenia dla ludzi, o ile oczywiście ktoś nie wpadnie na pomysł, aby je wykopać.
Źródło: Gazeta Wyborcza
|